Niezależna Strona Milicza

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Hrabina i żaby

Kiedy wiosna zieleni łąki nad Baryczą, a żaby wypełniają swoimi koncertami wieczorną ciszę, w Nowym Zamku ukazuje się widmo. Zjawa ta kuca o północy na moście. Ubrana jest w śnieżnobiałą szatę, długie jasne włosy opadają na ramiona, na bladej twarzy maluje się smutek. Ta biała dama wpatruje się bez ruchu w ciemną toń Baryczy. Jest to duch szlachetnie urodzonej, która była niegdyś panią Nowego Zamku. Otoczona za życia bogactwami, nigdy nie pomogła żadnemu ze swych poddanych, gdy któryś z nich popadł w nędzę. W jej piersi biło kamienne serce, przepełnione chciwością. Mimo przepychu i bogactw, nikt nie czuł się dobrze w jej zamku. Nie miała w swym otoczeniu nikogo, kto cieszyłby się jej względami. Szczególnie nie cierpiała hrabina rechotu żab. Kiedy zbliżała się wiosna, a później długie letnie wieczory i żabie koncerty - szalała z wściekłości. Kumkanie dochodziło ze stawów, z zamkowej fosy i wdzierało się wszędzie. W końcu kazała ogłosić, że da wysoką nagrodę w złocie temu, kto wypędzi żaby z zamkowej fosy.

Pewien biedny i pobożny człowiek zapragnął zdobyć tę nagrodę. W tym celu udał się o północy nad fosę i stanął pod największym dębem. Tutaj padł na kolana i począł się gorąco modlić. Błagał Wszechmogącego, by mu pomógł w uciszeniu żabiego rechotu. Czynił to z wielką żarliwością. I o dziwo! Ledwie wymówił ostatnie słowa, zdarzył się cud: kumkanie żab ustało... Uszczęśliwiony kmieć udał się jeszcze tej nocy do hrabiny. Gdy wpuszczono go, poprosił o obiecaną nagrodę. Ale chciwej kobiecie żal było złotych talarów, nie dała biedakowi nic i odprawiła go gniewnymi słowy. Z powodu żądzy i chciwości duch jej po śmierci nie zaznał spokoju. Zaklęta w białą zjawę co noc musi słuchać na moście żabich koncertów. Możecie to sami sprawdzić w wiosenne i letnie noce przy moście na Baryczy w Nowym Grodzisku.

Ruiny wymienionego tu zamku znajdują się dzisiaj w Nowym Grodzisku przy Baryczy, Zamek powstał w XVII w. w wyniku podziału dominium milickiego na trzech braci Maltzanów. Wzmiankowana hrabina była prawdopodobnie żoną Maltzana, który objął dominium Nowy Zamek – Wierzchowice. Zamek został zniszczony w XVIII w. przez wojska rosyjskie.